Miauknelam przepraszajaco zgrabnie zeskakując z szafki, przygladalam się chłopak zbiera kawałki szkła a zdjęcie chowa do szafki
- Lubisz banany? - zapytał wyciągając jednego, od razu wskoczylam na biurko i ugryzlam kawałek banana - Czyli rozumiem że tak - zasmial się, ulamal kawałek owocu i zostawił na biurku a sam usiadł na łóżku, zaczął się bawić telefonem po czym patrzył w przestrzeń. Zjadlam owoc i wsunelam się pod łóżko, odpisywanie kocimi lapkami było strasznie trudne, po kilku smsach chłopak zaczął mnie szukać
- Mała, gdzie jesteś?
Westchnelam i schowalam telefon wychodząc spod łóżka
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz