czwartek, 7 stycznia 2016

Od Kaia

- Czasem tak jest... - westchnąłem pod nosem. - O co ci chodzi, co? - kucnąłem i pogłaskałem ją.
Po chwili poprawiłem łóżko i poszedłem się myć. Wyszedłem po jakiś 10 minutach i położyłem się koło małej, wyciągnąłem zza łóżka kalendarz i skreśliłem kolejny dzień wzdychając cicho.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz