Oglądałam film z zaciekawieniem, był na prawdę fajny. Nie za straszny, nie za nudny, ja to jednak mam oko. Po filmie przeciągnęłam się i zeskoczyłam, aby napić się trochę wody i ponownie wskoczyć na łóżko.
- A to dziwne, myślałem, że wyłączyłem wczoraj aplikację - Zmarszczył śmiesznie noc. Oj, chyba jednak nie tak dobrze ukryłam swoje dowody. Otarłam się o niego, aby jakoś odwrócić uwagę od tej całej aplikacji. Skąd mogłam wiedzieć, że włącza się jak się wchodzi do jakiegoś folderu, przecież nikt normalny tak nie ma
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz