Odwzajemniłam uśmiech i skinęłam głową
- Możemy się przejść - Przyznałam, po czym ruszyliśmy spokojnie przez park
- Jesteś tutaj nowa? Nie widziałem Cię wcześniej - Spojrzał na mnie, z zaciekawieniem
- Można tak powiedzieć - Poprawiłam spadający kosmyk włosów - Chodzisz pewnie do szkoły wojskowej
- Aż tak to widać? - Westchnął
- Nie - Zaśmiałam się krótko - Często biegają tutaj chłopacy w Twoim wieku, a nie daleko jest szkoła wojskowa, więc połączyłam fakty - Wzruszyłam ramionami
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz