czwartek, 7 stycznia 2016

Od Taigi

Zjadłam niesamowicie szybko, było dobre. Jednak dlaczego ma aż tak zły humor? Ja bym się cieszyła na jego miejscu, ma ciepły kąt, jedzenie. Wskoczyłam na jego kolana, opierając się o niego swoimi łapkami, spojrzałam pytająco na niego
- Nie ma o czym gadać - Zapewnił po czym zaczął mnie głaskać, szkoda że nie mogłam się odezwać, ale nie mogłam się wydać. - Pójdę pobiegać poczekaj na mnie - Wyszedł z pokoju i wtedy wpadłam na genialny pomysł. Wyskoczyłam z okna i pobiegłam do parku, zmieniając się w człowieka, tam też na niego wpadłam w normalnej postaci
- Przepraszam, nie zauważyłam Cię - Uśmiechnęłam się delikatnie

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz