- Jeszcze nie. - uśmiechnąłem się lekko.
Doszliśmy do jeziorka, gdzie usiedliśmy na trawie i kontynuowaliśmy naszą rozmowę o wszystkim i o niczym, głównie się poznawaliśmy.
- Już późno, muszę wracać. - westchnąłem. - Może wymienimy się numerami, żeby można się było później spotkać? - zaproponowałem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz