czwartek, 7 stycznia 2016

Od Kaia

- Też nie lubię czosnku, jeśli o to ci chodzi. - spojrzałem na nią. - Zaraz ci coś przyniosę. - powiedziałem wracając do jedzenia.
Nie zbyt mi to wszystko smakowało, dlatego to czego nie zjadłem dałem Maxowi. Wziąłem talerzyk i ruszyłem na stołówkę, nie było tu nikogo, w kuchni tak samo. Wziąłem dwie puszki, w jednej była szynka a w drugiej marchewka, sałata, ogórek i pomidor. Niby wydawać się może ohydne, jednak jest dobre. Schowałem wszystko do kieszeni, po czym szybko wróciłem do swojego pokoju.
- Wywalą mnie za to kradnięcie jedzenia. Chociaż to dobrze... ale dziadek będzie zawiedziony. - westchnąłem, przyglądając się jak je.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz