Odłożyłem telefon po czym zacząłem głaskać ocierającą się o mnie kotkę.
- Dobra, więc tak. Ja jestem Kai, ty swojego imienia mi pewnie nie zdradzisz, więc nie obraź się, ale będę mówił do Ciebie mała, ok? - spytałem, na co ta mruknęła w odpowiedzi. - Mam nadzieję że to nie było nie. - zaśmiałem się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz