czwartek, 7 stycznia 2016

Od Taigi

Spojrzałam na kalendarz, zastanawiając się co robić dalej. W sumie mam skończoną szkołę, może zacznę gdzieś pracować? W sumie czemu by nie, zaoszczędzę na czynsz, zacznę normalne życie, tak jakby to było takie łatwe. Zasnęłam bez większych problemów. Następnego dnia obudziłam się jak chłopaka już nie było. Zmęczona zaczęłam szukać czegoś do zjedzenia, jakieś było moje zadowolenie gdy ujrzałam w szafce trochę słodyczy. Z uśmiechem na ustach zaczęłam je zjadać, aby później wziąć szybki prysznic. Wychodząc z łazienki, usłyszałam otwierane drzwi, nawet nie zdążyłam dobrze się wysuszyć. Spojrzałam na niego kocimi oczami z wyrazem pyszczka "Co Ty tutaj robisz"
- Był ktoś u nas? - Podniósł papierek od batonika
- Miau? - Przechyliłam lekko głowę

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz